4.9/5 z 10.000+ opinii klientów
Darmowa dostawa
Skuteczność potwierdzona klinicznie
27.000 członków w Pranamat Polska Forum
Twój koszyk jest pusty

Dodaj coś do mnie aby mnie uszczęśliwić :)

Kup teraz
Kontynuuj zakupy

Twój koszyk

Anna Mikłaszewicz
Jan 18, 2021
uwielbiam Prenamat! Dzięki macie zaczęłam lepiej spać i czuję się zrelaksowana. polecam gorąco!
Katarzyna Suprynowicz
Jan 13, 2021
Z każdym dniem leżę dłużej na macie, niesamowity relaks i ulga dla bolących miejsc. Ostatnio nawet zasnęłam na macie ;)
Aneta Krzynowek
Jan 02, 2021
Mata jest cudna 😍 można się zrelaksować
Paulina Czajka
Dec 31, 2020
Pierwszą Pranamat kupiłam dla Taty na gwiazdkę. Długo zastanawiałam się nad zakupem, jednak tata w październiku 2019 zaczął odczuwać bóle w kilku partiach kręgosłupa, co ostatecznie skłoniło mnie do zakupu maty. Początkowo chodził na zabiegi, które nie pomagały, następnie zaczął stosować półgodzinne rozciąganie po przebudzeniu się, co dawało efekty jednak nie całkowicie. Po otrzymaniu maty nie był zbyt szczęśliwy 😅 Początkowo kładł się na nią na minutę czy dwie, nie dawał rady leżeć na niej dłużej (swoją drogą mama juz po pierwszych użyciach potrafiła na niej zasnąć) 😆 Wszystko więc zalezy od progu bólu). Tata jednak przekonał się do maty z czasem, kiedy zobaczył efekty, teraz łączy relax na macie z rozciaganiem się 😊 W miedzyczasie poleciłam matę rodzinie - cioci oraz kuzynowi - obie osoby są zadowolone. W tym roku przyszła pora na mnie. Na gwiazdkę sprawiłam sobie prezent 🎁 zestaw w kolorze różowym 🌸🌸🌸 Nie wiem czy kolor mógł być piękniejszy, myślę, że nie 😻 Jeśli zastanawiasz się nad zakupem podrobionej maty z byle jakimi plastikami w składzie polecam zainwestować w oryginał Pranamat ! Dobra jakość musi mieć swoją cenę 🥇 Z ręką na sercu mogę polecić matę. Uważam, że to najlepiej zainwestowane pieniądze w moim życiu ❤
Angelika Mamaj
Dec 31, 2020
Nie wierzyłam w to, ale zaufałam i zamówiłam na start poduszkę. Traktuję ją również jako mini matę. To niesamowite ile ulgi dają te z pozoru „niemiłe kolce” ;)
Plusem jest również możliwość tak naprawdę przetestowania tego narzędzia, bo ma się 30 dni na zwrot, ale nieee - Ja mojej poduszki nie zamierzam zwracać.
Martyna Szczecińska
Dec 31, 2020
Pranamat ECO
Matę dostałam od Mikołaja. Ma piękny fioletowy kolor i jest wykonana z niezwykłą dbałością o każdy szczegół. Przyzwyczajenie się do niej zajmuje chwilę, choć korzystanie z poduszki przyszło z łatwością. Pranamat stała się codziennym rytuałem, bo przyjemnie rozluźnia i relaksuje. 💜
Marcin Kleszcz
Dec 31, 2020
Zakupiliśmy matę i poduszkę. Spory wydatek porównując do innych zamienników. Na szczęście poczytaliśmy trochę opinii recenzji. Kwestia szczegółów, materiałów i wykonania. Maty używamy ponad miesiąc. Maty używam na fotelu, a maty i poduszki do leżenia. Na początku w koszulce, teraz już częściowo bez koszulki. Mata pomaga na ból pleców, barków, głowy. Matę polecamy, świetny zakup. Wiem ile kosztuje rehabilitacja, więc dobrze jednak mieć w domu możliwość masażu przez kolce. Polecamy!
Olga Matak-Litvinova
Dec 31, 2020
Codziennie przenoszę góry miłości (moje dzieci:)). Sama czerpię z tego wiele przyjemności i poczucia bliskości. Niestety moje ciało ma inne zdanie. Strasznie się spina :/ Postanowiłam dać mu trochę rozluźnienia. Mata doskonale się w tym sprawdza. Po igłowej sesji czuję wdzięczność moich pleców, karku, głowy... Dziękuję , czuję się PRANAMAsTycznie !
Julka Smyk
Dec 31, 2020
Większość decyzji podejmuję tu i teraz, więc i w tym przypadku nie było czasu na zastanawianie się. Nastąpiła jedynie krótka narada z większą połówką czy aby na pewno w naszym M2 znajdzie się miejsce na kolczaste cudo.
Paczka dotarła dobrze zabezpieczona, bez żadnych wad i od razu można było zacząć testowanie. Poduszka świetnie sprawdza mi się jako mata do masażu stóp; kładę ją na ziemi i siedząc na krześle "ugniatam" łuski gryki, co dodatkowo stymuluje podeszwy stóp. Oprócz standardowego masażu łydek, karku i głowy także śpię na poduszce. Po prostu odwracam ją na niekolczastą stronę i służy mi jako podparcie podczas snu. Szumiące przesypywanie się wypełnienia poduszki dodatkowo uspokaja podczas spoczynku.
Mimo, iż nie wykonuję masażu pleców codziennie (zdarza mi się to ok. 4 razy w tygodniu), to czuję znaczącą poprawę: rozluźnienie mięśni karku, pleców, zmniejszenie napięcia w łydkach.
Moi bliscy niestety nie są przekonani do mojego kolczastego przyjaciela, mówią, że mają za niski próg bólu. Jednakże polecam każdemu chociaż spróbować. Matę albo się pokocha albo poczuje, że to nie dla niego.
Eva Macháčová
Dec 31, 2020
Z bólem plec borykam się już kilka lat. Jednak zmiana pracy na bardziej siedzącą zmusiła mnie do poszukiwania sposobów, jak złagodzić ten ból. Zdecydowałam się na matę pranamat. Mata przynosi ulgę, zrelaksuje i jest świetnym rozluźniaczem sztywnych mieśni. Jednak bóle miewam nadalej. Być może moje uszkodzenie jest na tyle poważne, że nie mogę oczekiwać zupełnej naprawy. Ale póki co, matę używam codziennie i chwilową ulgę na pewno przynosi. Zdecydowanie polecam.
Betty Betty
Dec 31, 2020
Pranamat widziałam u Moniki z Dzieciaki Cudaki a jak ona coś poleca to wiadomo ze warto spróbować :) jednak jak zobaczyłam cenę to się trochę przeraziłam . Postanowiłam ze w nie chce żadnych drogich prezentów na urodziny imieniny dzień kobiet walentynki itp , czekam na Pranamat. Promocja na Black Friday umożliwiła mi zakup wcześniej . To ze mata pomaga na ból pleców to chyba już nikt nie ma wątpliwości , odkąd ja używam to znacznie lepiej śpię i co dziwne pojawiły się sny 🤣których dawno już nie miałam . Odrazu używałam maty na gole plecy , próbowałam w koszulce ale to nie to samo . Jak dla mnie nie ma minusów nawet cena , nie jest do tanie ale warto w 100 % .
Mata to petarda każdemu polecam i opcja testowania 30 dni jest rewelacyjna . Jak ktoś się nie przekona to zawsze można oddać .
Przesyłka za granice w ciągu 4 dni - rewelacja . Wykonanie 10/10 a poduszki używam czasem bez kolców jako zwykły jasiek.
Karolina Gabzdyl
Dec 31, 2020
Do zakupu Pranamat zabierałam się jak pies do jeża. Zwlekałam długie miesiące, gapiąc się na nią jak cielę na malowane wrota i przeklikując reklamy albo relacje w social mediach, przy okazji dowiadując się o niej coraz więcej. Kiedy w ofercie świątecznej pojawiły się zestawy w limitowanych kolorach, przyszła koza do woza - zdecydowałam się na czerwony. Przy otwieraniu maty po raz pierwszy, zdziwiłam się jak twarde są kwiaty lotosu i jak solidnie jest wykonana. Jeśli chodzi o masaż, to w moim przypadku początkowo było to zaledwie parę minut, ale pierwsze koty za płoty i następne sesje udało mi się wydłużyć. Zauważyłam poprawę w samopoczuciu; zarówno mata, jak i poduszka są również bardzo pomocne w rozładowywaniu napięcia mięśni. Pomyślicie: koń by się uśmiał z tych zwierzęcych wstawek? Pranamat jest wykonana ręcznie z najwyższej jakości produktów i wspomniane psy, jeże, koty, cielęta czy kozy nie cierpią na żadnym etapie jej powstawania. Nie pozostaje mi napisać nic innego, jak tylko: weźcie byka za rogi i sprawcie sobie własny egzemplarz.
Karolina Gabzdyl
Dec 31, 2020
Do zakupu Pranamat zabierałam się jak pies do jeża. Zwlekałam długie miesiące, gapiąc się na nią jak cielę na malowane wrota i przeklikując reklamy albo relacje w social mediach, przy okazji dowiadując się o niej coraz więcej. Kiedy w ofercie świątecznej pojawiły się zestawy w limitowanych kolorach, przyszła koza do woza - zdecydowałam się na czerwony. Przy otwieraniu maty po raz pierwszy, zdziwiłam się jak twarde są kwiaty lotosu i jak solidnie jest wykonana. Jeśli chodzi o masaż, to w moim przypadku początkowo było to zaledwie parę minut, ale pierwsze koty za płoty i następne sesje udało mi się wydłużyć. Zauważyłam poprawę w samopoczuciu; zarówno mata, jak i poduszka są również bardzo pomocne w rozładowywaniu napięcia mięśni. Pomyślicie: koń by się uśmiał z tych zwierzęcych wstawek? Pranamat jest wykonana ręcznie z najwyższej jakości produktów i wspomniane psy, jeże, koty, cielęta czy kozy nie cierpią na żadnym etapie jej powstawania. Nie pozostaje mi napisać nic innego, jak tylko: weźcie byka za rogi i sprawcie sobie własny egzemplarz.
Magda Tarczewska
Dec 31, 2020
O Pranamat usłyszałam najpierw od dwóch wspaniałych kobiet, które są moimi szefowymi. Oczywiście chciałam kupić od razu, ale cena...mąż ostudził mój zapał...taki wydatek przy małym dziecku. Był foch. Cały rok przed tą sytuacją jeszcze kontynuowałam rehabilitację odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa, z którym często mam problemy - miałam poprzerywane przestrzenie miedzykręgowe (po rehabilitacji wraca wszystko do normy, ale trzy lata temu na rehabilitację rocznie wydałam ponad 7 tysięcy zł...). Generalnie jestem też pracoholiczką i pedantką - nie odpoczywam, dopóki w domu wszystko nie błyszczy. Co oczywiście skutkuje notorycznie bólami pleców i mimo ćwiczeń wzmacniających przeciążeniami na co dzień, które bywają bardzo bolesne. W tym roku po raz kolejny nie tylko pewnie przez przebyty covid, ale i na pewno pracę zdalną miałam kolejne niefortunne zdarzenie - byłam nawet zaraz u mojego fizjoterapeuty, ale cudów od razu nie ma - nastawił, zalecił plik ćwiczeń i walcz kobieto - a do tego pracuj zdalnie, jak nie jesteś w stanie wytrzymać nawet pół godziny siedzenia. I stał się cud - mój mąż widząc jak po raz kolejny się męczę, nic nie mówiąc zamówił mi mój wymarzony zestaw, oczywiście czarny 🙂 dotarł do mnie w poniedziałek, pamiętam jak dziś, u mnie kurier bywa z reguły po 9 rano. Otwieram, patrzę, kłuje jak diabli, piszę do szefowej - słuchaj mam już ją, jak to używać? O 11 usiadłam na macie, a poduszkę miałam pod odcinkiem piersiowym - kilka poprzednich dni nie byłam w stanie siedzieć dłużej niż kilkanaście minut i musiałam się położyć, a tu niespodzianka. Oczywiście schodziłam w międzyczasie, ale przesiedziałam na niej do końca dnia. Nazajutrz rano - ból przy wstawaniu był o wiele mniejszy, ponownie tym razem od samego rana wytrzymałam na niej cały dzień siedząc. Następnego dnia rano nie wierzyłam - nie bolało mnie już zupełnie nic. Bez problemu i bólu byłam w stanie wykonać ćwiczenia wzmacniające, ale też normalnie poruszać się i pracować. I tak Pranamat Eco stał
Małgorzata Kośmider
Dec 30, 2020
Polecam w 100% Pranamat🙂
Paulina Piszkulak
Dec 30, 2020
Od długiego czasu mam problemy z kręgosłupem i już nie raz zastanawiałam się nad kupnem maty.
Dopiero jednak rok 2020 mnie do tego 'zmusił'
Na początku listopada zachorowałam na COVID-19 i głównym objawem stał się ból głowy. Czas mijał a ból nie ustępował, leki przeciwbólowe nie skutkowały.
To był moment w którym zdecydowałam się na zakup maty oraz poduszki, stwierdziłam że to moja ostatnia deska ratunku. I udało się. Po stosowaniu zestawu od ponad miesiąca czuje ulgę.
Teraz stosuję praktycznie na wszystkie partie ciała i już nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez Pranamat 💜
Karolina Śpiewak
Dec 30, 2020
Mata sprawdza się świetnie w każdym rodzaju bólu. Wystarczy kwadrans aby poczuć rozluźnienie mięśni, również bardzo dobrze wpływa na krążenie- dla zmarzluchow polecam kilka sekund postać na macie gołymi stopami, od razu robi się gorąco 😊
Mania Chudzińska
Dec 30, 2020
Dobrze robi na cellulit! 👌
Anna Hryckiewicz
Dec 30, 2020
Pranamat ECO
Do kupna maty podchodziłam dobry rok. Od pół roku coraz bardziej intensywnie, zwłaszcza, że na fb było Pranamat widać na każdym kroku. Bóle napięciowe, bóle głowy, rwa kulszowa i kręgosłup w rozsypce. Do tej pory tylko konkretny rehabilitant, masaże i akupresura pomagały, dlatego wreszcie postanowiłam pomoc sobie sama i kupiłam MATĘ💓. Nie było dane nam szybko się sobą nacieszyć 🤦‍♀️Trzeba było troszkę poczekać na wysyłkę. A gdy już trzymałam karton w ręce, zabrakło odwagi, żeby spróbować. Kolejne dwa tygodnie. Nadszedł ten dzień. Wigilia. Wykończona przygotowaniami i wieczorem pełnym wrażeń, rzuciłam rodzince hasło, że biegnę przebrać się w piżamkę i już do nich schodzę. Mój wzrok padł na karton. Rozpakowałam i... co mi szkodzi chwilę spróbować. Nie było mnie godzinę... Odpłynęłam. Cały stres ostatnich tygodni uszedł. Chwilę później na macie leżał mój zachwycony 9 latek. Jest miłość. Zostaniemy ze sobą na bardzo długo 😍😍🤗
Karolina Przewięźlikowska
Dec 30, 2020
Nigdy nie przypuszczałabym, że tyle radości może przynieść mi obcowanie z… kwiatami lotosu!🌸

Gdy kilka lat temu po raz pierwszy trafiłam w internecie na matę Pranamat, bardziej niż opisywane właściwości zaintrygował mnie… jej wygląd! 🤔Pamiętam, jak wpatrywałam się w dziesiątki symetrycznie rozproszonych pąków kwiatowych, którymi usiana jest mata. Od razu skojarzyły mi się z orientalną harmonią ☯️, lekkością i delikatnością. Ten intrygujący wzór zapisał się w mojej pamięci na długo.

Gdy w zeszłym roku zaczęłam praktykować jogę ze względu na siedzący tryb pracy i coraz mocniej doskwierające bóle pleców, motyw kwiatu lotosu powrócił w formie słynnej asany 🧘‍♀️
Wraz z nim przypomniał mi się kuszący wzór, który pozostał w mojej głowie wraz z przemożną chęcią wypróbowania właściwości maty Pranamat.

Okazja do tego przytrafiła się szybciej, niż sądziłam – praktyka jogi dawała co prawda ulgę w bólach pleców, ale niestety musiałam się z nią rozstać na czas lockdownu 🔒 Właśnie wtedy stwierdziłam, że jest to idealny moment, aby wciąż kwitnące w mojej pamięci magiczne kwiaty w końcu uwolniły swoje terapeutyczne właściwości na moim ciele😌

Gdy tylko mata pojawiła się w moim domu, bez chwili zawahania otworzyłam pudełko 📦 Ku mojej niezmiernej radości ujrzałam moje własne różowe płatki kwiatów lotosu Pranamat, nieśmiało zapraszające mnie do powierzenia im wszystkich moich bolączek 🥰
Jakże wielkie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że te niewinnie wyglądające pąki kwiatowe mają moc 💪, o jakiej nawet nie śniłam!

Pierwsze zetknięcie z matą było doznaniem zaskakującym i o mało się nie poddałam 😖 Myślami odpłynęłam jednak na brzegi japońskich stawów, wyobrażając sobie, że obserwuję na niezmąconej żadnymi problemami tafli wody przepływające po niej kwiaty lotosu 🏞️ Czułam, że ich obecność, choć fizycznie nieodczuwalna, daje mi niewypowiedzianą radość i wewnętrzny spokój 🤗

Po kilku minutach ⏰ moje ciało zdawało się już unosić kilka metrów nad kwiatami lotosu,
Patricia Tick
Dec 29, 2020
Używamy maty i poduszki od miesiąca. Mąż, 8 letni syn i ja. Mi pomaga na bóle barków i bóle głowy. Czuje się zrelaksowana i mam wymówkę żeby zaszyć się gdzieś w domu na 20 min bez towarzystwa. na razie używam w koszulce bo nie odważyłam się jeszcze na gola skórę. Mąż ma problem z bólem pleców i biodra i używa codziennie podczas pracy przy komputerze, kładzie mate na fotelu. Syn jest najbardziej oporny ale już parę razy spróbował , chcemy sprawdzić czy także jemu pomoże mata, gdy jest zmęczony i przebodzcowany. Zakupu nie żałujemy i myślę że mata pozostanie z nami na zawsze i na pewno nie będzie się kurzyć.
Magdalena Mól
Dec 29, 2020
Tak bardzo się cieszę, że zakupiłam matę Pranamat! Tuż przed świętami dostałam postrzału w odcinku krzyżowym kręgosłupa. Dosyć duży ból, problem ze zginaniem się i poruszaniem. Dzięki tej akupresurowej terapii, byłam w stanie zrobić świąteczne porządki i przygotować pyszności na świąteczny stół 😊 Polecam każdej niezdecydowanej osobie. To mój najlepszy prezent tych świąt 😉🎅
Karolina Przesmycka
Dec 29, 2020
Długo zastanawiałam się nad zakupem Pranamat ECO, obawiając się, że wydam sporo pieniędzy na przereklamowany produkt. Uporczywe bóle pleców, głowy i bezsenne noce przyspieszyły podjęcie decyzji o dokonaniu zakupu. Dzisiaj nie oddałbym swojego kompletu nikomu! Po miesiącu codziennego używania maty oraz poduszki dostrzegam znaczną poprawę samopoczucia. Bezsenne noce stały się przeszłością, bóle głowy (prawdopodobnie spowodowane spięciami w ramionach i plecach) niemal całkowicie zniknęły. Polecam wszystkim, którzy prowadzą siedzący tryb życia! Bóle pleców znikają po ok 10-15 min masażu (choć ja na swojej macie lubię leżeć dłużej, np. oglądając serial). Po całym dniu pracy przed komputerem nic tak nie koi i rozluźnia jak wygodne ułożenie się na macie i poduszce przy ulubionym serialu lub książce :).
Zdecydowanie wybieram Pranamat jako źródło endorfin zamiast tabliczki czekolady ;)

Karolina i Elżbieta Przesmyckie polecają z czystym sumieniem!
Agnieszka Włodarczyk
Dec 29, 2020
Jakieś pół roku chodziła mi po głowie ta mata - bardziej myślałam o mężu który wracał z pracy i zamiast uśmiechu i zadowolenia był ciągły ból pleców. Z jednej strony, no jak można wydać 800zl na mate z kolcami, ale z drugiej strony była możliwość zapłacenia Paypo (zapłać później) i zwrot towaru, więc myślę sobie że nic nie tracę - spróbujemy, najwyżej oddamy.
Mata przyszła - miała być prezentem pod choinkę, ale z racji możliwości zwrotu mąż prezent dostał wcześniej do przetestowania.
Podsumowanie:
- plecy już nie bolą po TYGODNIU używania.
- minęło 1,5 miesiąca - Mata została z nami już na zawsze.
- PREZENT UDANY (pod choinka był kolejny) 😉